1.Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Nie. Jednak zdecydowanie najczęściej czytam siedząc na/w łóżku. Wydaje mi się, że jest to jedno z najprzyjemniejszych miejsc do czytania, w końcu jest przeznaczone do odpoczynku.
2. Czy w trakcie czytania używasz zakładki, czy
przypadkowych świstków papieru?
Zakładki. Mam nawet swoją ulubioną, która (jak stwierdził mój przyjaciel) idealnie pasuje do mojego charakteru. Chociaż to chyba nie był komplement 😃
3. Czy możesz po prostu czytać książkę? Czy musisz dojść do
końca rozdziału, okrągłej liczby stron?
Raczej nie mam problemu z czytaniem "tak po prostu". No chyba, że jest już późno. Chyba wszyscy to znamy: "skończę tylko dojdę do końca rozdziału", ale to bardziej wymówka niż przymus.
4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?
Z piciem bywa różnie, często bywa tak, że książka jest dodatkiem do mojej porannej kawy. Co do jedzenia to nigdy. Nie lubię kiedy otwieram książkę i nagle okazuje się, że są w niej okruszki mojej wczorajszej przekąski... koszmar.
5. Czy jesteś wielozadaniowy? Potrafisz słuchać muzyki albo
oglądać film podczas czytania?
Raczej nie. Kiedy czytam lubię mieć wokół siebie idealną ciszę. Tylko ja i świat wykreowany przez autora.
6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Jedną. Jakoś nie lubię czytać kilku książek naraz. Mam jakąś taką wewnętrzną blokadę przed zaczynaniem kolejnej książki, kiedy jestem w trakcie czytania innej.
7. Czy czytasz w domu lub gdziekolwiek?
WSZĘDZIE. W domu, w tramwaju, w samochodzie, w szkole... zdarza mi się czasem nawet czytać na lekcjach, tak wiem niezbyt to mądre zwłaszcza jak człowiek ma zdawać maturę za kilka miesięcy 😹
8. Czytasz na głos czy w myślach?
Zważywszy na miejsca w których czytam to raczej w myślach, chociaż kiedy jestem sama zdarza mi się "mruczeć" pod nosem to co właśnie czytam.
9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz
fragmenty książki?
Nie. Czasem tylko zanim zacznę książkę czytam jej ostatnie zdanie, ale rzadko zdarza się żeby spojlerowało ono zakończenie. Taki trochę paradoks.
10. Czy zginasz grzbiet książki?
NIGDY! To zbrodnia przeciwko wszystkiemu co dobre i piękne.
Okey to chyba wszystko na dziś. A jakie są wasze czytelnicze nawyki?
Ruda

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz