wtorek, 14 marca 2017

Absolutnie powinien tag

Każdy z nas zna takie książki które absolutnie coś powinny na przykład nie kończyć się tak szybko. Dlatego dzisiaj postanowiłam odpowiedzieć na Absolutnie powinien tag (Totally Should've Book Tag). Bez zbędnego przedłużania: Let's start!

Książka, która absolutnie powinna mieć sequel 





Czy kogoś zdziwi jeśli powiem, że sequel koniecznie powinni mieć Outliersi? Ja wiem, że z założenia to i tak ma być seria ale wręcz nie mogę się doczekać dalszej historii bohaterów. 

 



Autor, który absolutnie powinien napisać więcej książek

Neil Gaiman. Neil Gaiman i jeszcze raz Neil Gaiman. Przeczytam wszystko co napisze. Po prostu kocham jego styl. Neil błagam pisz więcej!!! 


Postać literacka, która absolutnie powinna być z kimś innym 

Każda która ma "trójkątny" dylemat. Serio w prawie każdej książce z trójkątem miłosnym bohaterka kończy nie z tym facetem z którym powinna. Ale to jest oczywiście tylko moje zdanie. Nie potrafię zdecydować, który błędny wybór mnie najbardziej denerwował więc wymienię dwa (no spoiler): 
Katniss Everdeen - Igrzyska Śmierci, Clary Fray -Miasto popiołu (i na szczęście tylko ta część no bo błagam jakoś tego nie widzę). 


Książka, która absolutnie powinna skończyć się inaczej

I nagle kompletna pustka... serio nic mi. Mam. NOS4A2. Joe Hill to notka dla ciebie: nie tak miało być. 

Książka, która absolutnie powinna być zekranizowana

Nigdziebądź Neila Gaimana. Myślę, że stanowi całkiem ciekawą bazę pod scenariusz filmowy. 


Książka, która absolutnie powinna być scenariuszem serialu

A ja sobie nagnę trochę zasady bo powiem o komiksie a nie o książce, ale o tak boskim komiksie, że zasługuje na własny serial. Exitus Letalis- Kattlett. 


 

Książka, która absolutnie powinna mieć inną okładkę. 


Czy muszę coś dodawać?? 

Książka, która absolutnie powinna zachować oryginalną okładkę 

Taniec ze smokami okładka filmowa jest wręcz okropna... Powinni zostawić tą starą. 


Książka, która absolutnie powinna zakończyć się po pierwszej części

Magiczna gondola, czyli pierwszy tom książek pani Evy Voller (powinno być o z umlautem). I po pierwszej książce mogło i powinno się skończyć bo na dłuższą metę przenoszenie się pomiędzy epokami i ratowanie ich przestaje ciekawić (pomijając fakt, że to ingerowanie w przeszłość więc zaburza continuum czasoprzestrzenne... ) 


I to już koniec moich wywodów na temat tego co powinny poszczególne książki. Mam nadzieję, że wam się podobało. A jak wy odpowiedzielibyście na te pytania? 
Ruda 










wtorek, 7 marca 2017

Porwać, wciągnąć i wbić w fotel, czyli jak pisać dobre książki.

Jest! Nareszcie znalazłam. Po długim czasie oczekiwania na naprawdę dobry thriller młodzieżowy w moje ręce wpadła pozycja, która dosłownie wbiła mnie w fotel. Mowa tu o książce Kimberly McCreight Outliersi. Historia dosłownie wciąga i nie pozwala się oderwać. Ale po kolei.
Książka opowiada o szesnastoletniej Wylie, która właśnie przeżyła śmierć swojej ukochanej matki i cierpi na zaburzenia lękowe, w tym bardzo silną agorafobię (lęk przed przestrzenią), która paraliżuje ją do tego stopnia, że od kilku tygodni nie wychodzi z domu. I kiedy dziewczynie wydaje się, że gorzej już nie będzie, jej najlepsza przyjaciółka Cassie znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Wylie i chłopak Cassie, Jasper, otrzymują od dziewczyny niepokojące SMS-y z prośbą o pomoc. Nastolatkowie bez wahania ruszają z odsieczą i właśnie wtedy wszystko zaczyna się komplikować.
Historia wciąga od pierwszego do ostatniego słowa, a styl autorki sprawia, że czytelnik wręcz płynie przez karty książki. Nie sposób przewidzieć co stanie się na kolejnej stronie, każdy rozdział przynosi nowy zwrot akcji. Wydarzenia rozgrywają się naprawdę w zawrotnym tempie i widać, że fabuła jest dobrze przemyślana, bo wszystko razem tworzy doskonałą całość.
Jeśli chodzi o samych bohaterów, to na duży plus dla autorki działa to, że nie są oni płascy. No wiecie zwykle gdy akcja jest wartka i bardzo rozbudowana, bohaterzy powieści są niejako kaleczeni i pozbawiani głębi. Tu jest inaczej. Każda postać jest niesamowicie przekonująca, ponieważ przedstawiono ją w sposób bardzo realny. Ma swoje wady i zalety, zdolność myślenia i własną historię, którą poznajemy lub wręcz przeciwnie. Oczywiście nie obyło się bez pospolitych wkurzaczy, czyli w tym wypadku kilku bohaterów drugoplanowych którzy mieli pełnić jakąś rolę, ale bardziej działają na nerwy niż... robią cokolwiek. Na przykład Cassie, bo w sumie można ją określić jako postać drugoplanową, która (przynajmniej mnie) strasznie denerwowała swoim zachowaniem w niektórych sytuacjach. Jasne autorka później daje nam racjonalne wytłumaczenie jej postępowania, ale i tak odnosiłam wrażenie, że Cassie jest po prostu skończoną idiotką.
Co do innych aspektów książki to nie byłabym sobą gdybym chociaż marginalnie nie wspomniała o okładce, która wygląda naprawdę zachęcająco i intrygująco, a poza tym bardzo dobrze koresponduje z historią.
Z tego co wiem ma powstać kontynuacja książki i bardzo się cieszę, bo zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło i jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Wylie i Jaspera. Oczywiście fakt, że kolejna część raczej prędko się nie ukaże mnie nie pociesza, ale powtarzam sobie, że prawdziwy książkoholik jest silny i nie straszne mu oczekiwanie. A tymczasem czekają na mnie inne książki, które tęsknie wołają mnie z mojej biblioteczki :D
Ruda

PS. a czy wy już czytaliście Outliersów??

poniedziałek, 6 marca 2017

To co tygrysy lubią najbardziej czyli szybki book haul

Dzięki Bogu za przeceny w świecie książki!!! Nie to nie jest lokowanie produktu, tylko zwyczajna radość z zaoszczędzonych pieniędzy. Serio gdyby nie przeceny i promocje to pewnie bym zbankrutowała. Zwłaszcza, że najnowsza książka Gaimana miała premierę w tym miesiącu. I z tej właśnie okazji postanowiłam sobie sprawić prezent i kupiłam kilka książek Gaimana w przepięknej serii okładkowej od wydawnictwa MAG. Moje serce wyleciało w kosmos na ich widok i po prostu musiałam je mieć. Chyba mam syndrom okładkowej sroki, ale wiecie co dobrze mi z tym. No bo serio kto nie chce żeby książki w jego biblioteczce pięknie się prezentowały? No dobra ale to miał być book haul a ja robię sobie jakąś pogadankę.
Tak więc jak już się zorientowaliście kupiłam książki Neila Gaimana, a dokładniej Gwiezdny pył, Amerykańskich bogów i najnowsze dzieło autora Mitologię nordycką. 



Okey to chyba na tyle z moich zakupów... tak wiem trochę słaby ten haul ale słowo że na przyszłość się poprawie. A wy co sądzicie na temat tych okładek? 
Ruda